Najbardziej pracochłonna część uprawy grzybów dzieje się przed pojawieniem się pierwszego owocnika. Trzeba przygotować podłoże, zaszczepić je i doprowadzić do pełnego przerostu. Ten etap wykonujemy my — to jest sedno tego, czym się zajmujemy.
Zaczęliśmy w 2001 roku od tradycyjnej hodowli boczniaka. Rynek się zmieniał, rosło zainteresowanie żywnością ekologiczną i w pewnym momencie stało się jasne, że warto to doświadczenie przełożyć na inny format. Zamiast produkować grzyby, zaczęliśmy produkować podłoża, na których każdy może wyhodować je u siebie.
Tak powstało MykoGo. Zajmujemy się wytwarzaniem podłoży do amatorskiej uprawy grzybów w warunkach domowych i ogrodowych. Kupujący dostaje materiał gotowy do prowadzenia — bez czekania, bez sterylizacji, bez szczepienia. Efekty widać w stosunkowo krótkim czasie.
Skrócony czas to jednak nie wszystko. W uprawie prowadzonej u siebie nie stosuje się środków chemicznych typowych dla produkcji masowej. Grzyby są w pełni naturalne i zawierają charakterystyczne dla siebie witaminy oraz sole mineralne — fosfor, wapń, żelazo, enzymy, a także witaminy z grupy B, które korzystnie wpływają na metabolizm. To składniki, które w codziennej diecie mają swoje miejsce.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego ludzie sięgają po nasze podłoża. Wzrost grzybów da się obserwować z bliska, dzień po dniu, we własnym mieszkaniu. Dla części hodowców to argument równie ważny jak sam zbiór — a satysfakcja z postawienia na stole czegoś, co się samemu doprowadziło do owocowania, jest osobną sprawą.
Naszą ofertę kierujemy do osób, które świadomie decydują o tym, co jedzą one i ich bliscy. W kuchni, tak jak wszędzie indziej, można po prostu skorzystać z tego, co daje natura.
Trzy słowa, które opisują to, co robimy: NATURALNIE, EKOLOGICZNIE i ZDROWO.