Wzrost pieczarki widziany w przyspieszeniu

Problem ze skalą czasu

Pieczarka rośnie w tempie, które nie pasuje do ludzkiej obserwacji. Stojąc nad uprawą, nie zobaczysz ruchu — obraz wygląda na nieruchomy. Ale wystarczy wyjść i wrócić po kilkunastu godzinach, żeby zastać coś innego niż wcześniej. Hodowca porównuje więc dwa zdjęcia oddalone w czasie, a nie ogląda proces.

Zdjęcie poklatkowe zamyka tę lukę. Zamiast dwóch obrazków dostajemy ciągłe przejście między nimi.

Nagranie

Materiał obejmuje kilkadziesiąt godzin z „życia” pieczarki. Powstał metodą poklatkową.

Jak działa metoda poklatkowa

Zasada jest prosta: kamera rejestruje pojedyncze klatki w stałych odstępach czasu, a potem odtwarza się je jedna po drugiej z normalną prędkością filmu. Godziny zapisu skracają się do czasu oglądania nagrania, a zmiany, które w rzeczywistości rozkładają się na całą dobę i dłużej, stają się widoczne jako płynny ruch.

Warunkiem jest nieruchome ustawienie kadru przez cały okres zdjęć. Jeśli kamera drgnie, materiał traci porównywalność między klatkami.

Po co to hodowcy

Nagranie nie zastąpi pomiaru ani zapisków z uprawy. Daje natomiast wyobrażenie o tempie, w jakim pracuje grzybnia — a to bywa przydatne przy planowaniu, kiedy zaglądać na uprawę i jak często wracać do niej w okolicach zbioru. Warto obejrzeć na pełnym ekranie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *