Pieczarka na fermentowanym oborniku: kompost karmi, okrywa uruchamia owocowanie

Pieczarka różni się od boczniaka czy shiitake jedną rzeczą: pracujemy tu na dwóch warstwach, które mają zupełnie inne zadania. Dolna to przefermentowany obornik — z niego grzybnia czerpie pokarm. Górna to okrywa, czyli warstwa „ziemi” nakładana dopiero po przerośnięciu podłoża. Okrywa nie odżywia grzybni. Jest sygnałem, bez którego owocniki się nie zawiążą. Kto tego rozdziału nie pilnuje — najczęściej przy podlewaniu — kończy z pięknie przerośniętym kompostem bez grzybów.

Poniżej cała droga: najpierw warstwa dolna, potem górna.

Co trzeba przygotować

  • świeży koński gnój — w uprawie amatorskiej najlepszy; alternatywnie kurzak, gnój świński lub króliczy (bez resztek siana)
  • słoma
  • gips
  • płyta fermentacyjna, np. wybetonowane miejsce, na którym poprowadzimy fermentację
  • worki foliowe, skrzynki lub regały do samej uprawy
  • okrywa torfowa, czyli ziemia do przykrycia przerośniętego podłoża
  • grzybnia ziarnista

Warstwa dolna: fermentacja obornika

Świeży słomiasty koński gnój układamy na ubitej ziemi, najlepiej na płycie betonowej, i nawilżamy wodą przez 2-3 dni. Jeśli gnój jest mało słomiasty, trzeba dodać słomy tak, aby jej stosunek do łajna wynosił ok. 4:1. Inne oborniki wymagają wymieszania ze słomą jeszcze przed nawilżeniem: świński i króliczy w stosunku 1:4, kurzak 1:6.

Po tych kilku dniach nawilżania formujemy pryzmę kompostową o szerokości i wysokości co najmniej 1 metra. Mniejsza pryzma nie zagrzeje się prawidłowo i podłoże nie nadaje się do rozrostu grzybni. Usypaną pryzmę posypujemy równomiernie gipsem — 20 kg na 1 m³ obornika — i zostawiamy do zagrzania. Po kilku dniach temperatura wewnątrz powinna sięgać ok. 60°C.

Pierwszy przerzut wykonujemy 6-7 dni od usypania pryzmy. Zasada jest jedna: to, co leżało na dole i na zewnątrz, ma trafić do środka nowej pryzmy, a to, co było w środku — na zewnątrz. Jeśli podłoże jest na tym etapie za suche, dowilżamy je. Wody dodajemy tyle, żeby pojawiła się w niedużej ilości u podstawy pryzmy, ale z niej nie wypływała. Przerzut powtarzamy jeszcze dwa razy, w odstępach 5-dniowych.

Latem fermentacja trwa zwykle 21-25 dni. Zimą, gdy prowadzimy ją na zewnątrz, czas może wydłużyć się o 5-7 dni.

Po czym poznać, że kompost jest gotowy

Nawóz ma jednolite, jasnobrązowe zabarwienie, słoma w nim skruszała, a zawartość wody mieści się w przedziale 65-70%. Taki materiał można przenieść do pomieszczenia. Jeśli zostały partie nieprzefermentowane, przerzucamy jeszcze raz i formujemy luźną pryzmę na 2-3 dni.

Osobno sprawdzamy amoniak — w substracie nie może być wyczuwalny, bo hamuje rozrost grzybni.

Szczepienie i przerastanie

Gotowy obornik mieszamy z grzybnią ziarnistą, np. na czystej posadzce. Grzybnię zbitą trzeba wcześniej rozkruszyć jak najdrobniej. Dawka to 0,5-1,0% wagowo w stosunku do podłoża, czyli 2,5-5 kg grzybni na 1 m³ substratu.

Zaszczepiony substrat wkładamy do worków foliowych, skrzynek albo wykładamy na półki i lekko ubijamy. Po ubiciu warstwa powinna mieć 18-25 cm. Górną powierzchnię równamy i przykrywamy papierem gazetowym, który stale lekko zwilżamy.

Podłoże stawiamy tam, gdzie temperatura utrzymuje się na poziomie 20-22°C. Grzybnia przerasta je w ok. 2-3 tygodnie; w niższej temperaturze wolniej. Gazetę zraszamy na bieżąco, żeby górna warstwa nie przesychała — ale bez zalewania podłoża.

Warstwa górna: okrywa

Okrywa to 3-5 cm warstwa „ziemi” nakładana na przerośnięte podłoże. Bez niej nie powstaną owocniki. Jeśli nie mamy gotowej okrywy pieczarkowej, przygotowujemy ją sami: torf ogrodniczy z gliną i piaskiem, z dodatkiem 1-3% wapna polowego lub kredy pastewnej.

Dobrze sporządzona okrywa:

  • ma dużą i stabilną pojemność wodną, dobrze chłonie wodę
  • przepuszcza powietrze i gazy powstające w podłożu — jest luźna, gruzełkowata
  • nie zaskorupia się ani nie zbryla podczas podlewania
  • ma odczyn lekko zasadowy, ok. 7,5 pH

W uprawie amatorskiej sprawdza się dostępny w sklepach ogrodniczych torf odkwaszony albo ziemia kwiatowa o wysokim pH.

Krycie okrywą

Kryjemy wtedy, gdy pod gazetą na całej powierzchni widać delikatną białą grzybnię. Gazetę zdejmujemy i nakładamy 3-5 cm okrywy. Wcześniej trzeba ją rozdrobnić i nawilżyć tak, aby po ściśnięciu w dłoni wyciekło kilka kropel wody.

Powierzchnię wyrównujemy i ponownie przykrywamy papierem gazetowym. Po około 10-14 dniach na torfie pod gazetą pojawi się grzybnia pieczarki. Żeby przerosła okrywę równomiernie, w ósmym dniu od jej nałożenia można przegrabić ją w całym przekroju, wyrównać i znów przykryć gazetą.

W momencie, gdy na okrywie widać pierwsze punkty białej grzybni, ściągamy gazetę i obniżamy temperaturę o kilka stopni — optymalnie do 16°C. Miejsce uprawy wietrzymy, tak by był stały dostęp świeżego powietrza. Od tej chwili przestajemy nawilżać podłoże i utrzymujemy wysoką wilgotność w pomieszczeniu.

Zawiązki i owocowanie

Po obniżeniu temperatury, zdjęciu gazety i rozpoczęciu wietrzenia zawiązki owocników powinny pojawić się w ciągu kilku dni. To najbardziej wrażliwy moment całej uprawy — kultura źle znosi wahania temperatury i nadmierne podlewanie. Podlewanie najlepiej wznowić dopiero wtedy, gdy zawiązki osiągną wielkość groszku.

Owocniki tworzą się rzutami, w odstępach kilkudniowych. W zależności od temperatury uprawy podłoże wydaje grzyby przez ok. 6-10 tygodni.

Zbiór i utrzymanie uprawy

Pieczarki delikatnie wykręcamy z podłoża. Nigdy nie wyrywamy ani nie wycinamy. Po zbiorze oczyszczamy okrywę z resztek trzonków i zaschłych owocników, a warstwę okrywy możemy uzupełnić.

Tu wraca podział na dwie warstwy: okrywa ma pozostawać stale wilgotna, samo podłoże nie może zostać zalane wodą. Przez cały czas dbamy też o higienę uprawy.

Muchówki

Grzybnia i same grzyby — szczególnie gnijące — przyciągają z bardzo dalekich odległości małe muszki i muchówki, które się nimi żywią. To jeden z podstawowych problemów przy produkcji grzybów. Liczna „inwazja” oznacza straty w uprawie i staje się przyczyną infekcji oraz chorób.

W uprawie amatorskiej profilaktycznie stosuje się w pobliżu np. lepy czy płytki na owady. Gdy muchówek jest dużo, trzeba sięgnąć po środek owadobójczy, np. w formie aerozolu. Trzeba jednak pamiętać, że grzyby chłoną różnego rodzaju zanieczyszczenia — „muchozoli” nie używamy, gdy grzyby już wyrosły.

Pieczarka dwuzarodnikowa (Agaricus bisporus, Žampion).

One comment

  1. Super artykuł pisze:

    Super artyku wydrukuje sobie i rozpoczynam uprawe .prosił bym o wiecej szczegòłòw na moją poczte pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *