Nazwa mówi o flaczkach, ale flaków tu nie ma. Rolę pociętych kawałków przejmuje boczniak krojony w paseczki — po dłuższym duszeniu w wywarze z warzyw i przypraw daje zbliżoną konsystencję i podobny sposób jedzenia. Kurczak jest tu dodatkiem, nie bazą.
Składniki
- 25 dag boczniaka
- 1 cebula
- 1 marchewka
- ½ pietruszki
- 1/8 selera
- ½ piersi z kurczaka
- 2 łyżki oleju
- majeranek
- 1 kostka bulionu drobiowego Knorra (lub inna przyprawa do zup — jak kto lubi)
- pieprz mielony
- 1 łyżeczka mąki
- 1/3 pęczka koperku
- natka pietruszki
- 1 liść laurowy
- 2 ziela angielskie
- ½ litra wody
Jak to zrobić
Zaczynamy na patelni. Cebula pokrojona w piórka idzie na rozgrzany olej i się podsmaża. Do tego boczniak pocięty w paseczki oraz drobno pokrojona pierś z kurczaka — smażymy, mieszając.
Marchew, pietruszkę i seler trzemy na tarce jarzynowej po dużych oczkach i dorzucamy na patelnię. Duszenie trwa jeszcze 5 minut, przez cały czas z mieszaniem.
Całość przekładamy do rondelka i zalewamy wodą. Wpada liść laurowy, ziele angielskie i kostka bulionowa. Dusimy 30 minut.
Na koniec doprawiamy majerankiem i pieprzem, zagęszczamy mąką, wsypujemy usiekany koper. Na talerzu — natka pietruszki na wierzchu.
Wersja bez mięsa
Kurczaka można po prostu pominąć i użyć kostki rosołowej. Reszta postępowania bez zmian — boczniak i tak niesie tu główny ciężar dania.

