Odpowiedź krótka: na jednym klocku — nie. W ogrodzie — jak najbardziej, tylko planowanie trzeba przenieść o poziom wyżej: z pojedynczego kawałka drewna na cały zestaw kłód.
Kłoda to zasób z jednym właścicielem
Grzybnia rozrasta się w drewnie, żywiąc się nim. Kiedy do tego samego klocka trafiają dwa gatunki, obie grzybnie sięgają po ten sam materiał. Nie dzielą go między siebie — konkurują o niego. Wzajemnie się blokują i osłabiają, aż jedna zdominuje drugą, a przegrana zanika.
Problem w tym, że hodowca nie ma wpływu na wynik tej rywalizacji. Zaszczepiając kłodę dwoma gatunkami, nie wybiera się, który z nich przetrwa — oddaje się tę decyzję drewnu.
Co się na tym traci
- Zamiast jednej mocnej grzybni w klocku pracują przez jakiś czas dwie osłabione.
- Część zaszczepionej grzybni jest zwyczajnie zmarnowana — ta, która przegra.
- Nie wiadomo z góry, jakich owocników się spodziewać, więc nie da się zaplanować zbiorów.
A do owocowania potrzebna jest grzybnia silna i aktywna. To jedyny warunek, który naprawdę się liczy — i pierwszy, który psuje mieszanie gatunków.
Zasada robocza
Jeden klocek albo pniak — jeden rodzaj grzybni. Bez wyjątków, także wtedy, gdy kłoda jest gruba i wygląda na „wystarczająco dużą dla dwóch”. Wielkość drewna nie zmienia mechanizmu konkurencji, wydłuża tylko czas, po którym stanie się widoczne, kto wygrał.
Jak mimo to mieć kilka gatunków
Różnorodność planuje się w skali całej hodowli, nie pojedynczego klocka. W praktyce:
- Rozdziel kłody między gatunki jeszcze przed szczepieniem — na przykład część na jeden gatunek, część na drugi.
- Oznacz każdą kłodę tak, żeby oznaczenie przetrwało sezon w ogrodzie: tabliczka, kolorowy sznurek, wbita pinezka w umówionym kolorze.
- Zapisz datę szczepienia i gatunek. Po kilku miesiącach nikt tego nie pamięta, a gatunki różnią się tempem zarastania drewna.
- Grupuj kłody jednego gatunku w jednym miejscu. Łatwiej wtedy porównać, jak radzi sobie cała partia.
Na koniec
Mieszanie gatunków w jednym klocku nie jest eksperymentem z niepewnym wynikiem — wynik jest przewidywalny, tylko niekorzystny. Jedna grzybnia zostanie, druga zniknie, a hodowca zapłaci za obie. Rozdzielenie gatunków na osobne kłody nic nie kosztuje i od razu porządkuje całą hodowlę.

