Uprawa boczniaka to ciąg zakrywania. Nacięcie w klocku zaślepiamy parafiną, zaszczepiony pniak wkładamy do worka, słomę zamykamy w folii. Żadna z tych barier nie jest jednak szczelna — w każdej robi się otwory. Grzybnia potrzebuje osłony przed wysychaniem, obcymi zarodnikami i szkodnikami, ale bez wymiany powietrza po prostu się dusi. Poniżej obie metody uprawy rozpisane według tej zasady: co zamykamy i gdzie zostawiamy przejście.
Uprawa na klockach drewna
Materiał i stanowisko
Podstawą jest klocek ze zdrowego, ściętego drzewa liściastego o średnicy 15–20 cm albo pień pozostały po wycince. Drewno tniemy na odcinki 20–50 cm. Krótszy klocek grzybnia opanuje szybciej, ale grzybów da mniej.
Poza tym potrzebne będą:
- grzybnia — ziarnista lub na kołkach,
- nylonowy worek albo folia stretch do owinięcia klocka,
- parafina lub wosk pszczeli do zaślepienia otworów po szczepieniu.
Miejsce w ogrodzie ma być wilgotne i zacienione, osłonięte od wiatru i od bezpośredniego słońca. Palące słońce jest dla tej uprawy wykluczone. W pomieszczeniach zamkniętych uprawę prowadzi się przez cały rok.
Pierwsza bariera: zamknięcie miejsca szczepienia
Kłody szczepi się na dwa sposoby. „Na rzaz” — kilka nacięć, na przykład piłą spalinową, na 1/3 grubości pniaka; w nacięcia wkłada się grzybnię ziarnistą i zabezpiecza ją przed wysychaniem oraz szkodnikami (ślimaki, muszki) choćby taśmą klejącą. „Na otwór” — wiertłem do drewna wierci się otwory w rozstawie ok. 20 cm, wypełnia grzybnią ziarnistą albo kołkami, co jest wygodniejsze. Otwory zamyka się parafiną lub woskiem pszczelim.
Druga bariera: worek z dziurkami
Zaszczepione kłody wkłada się na czas przerostu do worka foliowego, w którym robi się kilka niewielkich dziurek na wymianę powietrza. Alternatywnie klocek owija się folią stretch. Temperatura przerostu to 20–24°C. Przy szczepieniu latem klocki mogą stać na zewnątrz, w cieniu. Kilka pni układa się w stertę i przykrywa np. plandeką.
Inny wariant: głęboki dołek z folią na dnie, klocki kładzione bezpośrednio na foli, całość przykryta deskami albo folią i gałęziami.
Przerastanie pniaków trwa kilka miesięcy. Decyduje ilość użytej grzybni, temperatura i przede wszystkim rodzaj drewna — twarde grzybnia opanowuje dłużej niż miękkie.
Zdjęcie osłony i owocowanie
Przerośnięte klocki wyjmujemy z worka i ustawiamy w ogrodzie. Można je wkopać do 1/3 wysokości, żeby grzybnia pobierała wilgoć z podłoża. Miejsce ma być wilgotne, ale nie mokre — pień „stojący w wodzie” oznacza szybkie obumarcie grzybni. W ciepłe i upalne dni warto podlewać okolice uprawy.
Tak przygotowane pnie owocują wiosną i jesienią, czasem także chłodnym latem albo ciepłą zimą. To uprawa najbliższa naturalnym warunkom boczniaka ostrygowatego. Pierwszy rok daje mniej niż drugi i trzeci. Na drewnie miękkim boczniak plonuje średnio 3–4 lata, na twardym 5–7 lat. Rozłożone klocki idą na kompost albo do spalenia.
Zbiera się całe karpy, w momencie gdy brzegi kapeluszy zaczynają się prostować.
Uprawa na słomie i trocinach
Podłoże i pomieszczenie
Sprawdza się siekana słoma pszeniczna, pszenżytnia, żytnia lub rzepakowa. Jęczmiennej i owsianej się nie poleca. Boczniak dobrze rośnie również na trocinach z drzew liściastych, zrębkach i różnego rodzaju odpadach papierowych.
Temperatura pomieszczenia: 8–18°C, optymalnie ok. 10°C dla boczniaka ostrygowatego, 16–20°C dla mikołajkowego i 18–24°C dla cytrynowego. Konieczne jest światło naturalne lub sztuczne przez 10 godzin na dobę, wysoka wilgotność i świeże powietrze. W praktyce sprawdzają się komórki, garaże, piwnice, ziemianki czy altanki.
Przygotowanie podłoża
Słoma musi być bardzo dobrej jakości: sucha, bez zapleśnień i zanieczyszczeń. Kolejność jest następująca:
- posiekać słomę — im drobniejsze kawałki, tym lepiej,
- włożyć ją, ubijając, do mocnych worków foliowych i zalać gorącą wodą tak, by całość była zanurzona,
- worek zawiązać sznurkiem i zostawić na ok. 12 godzin,
- przebić spód worka albo obciąć dolne rogi, żeby woda swobodnie wyciekła,
- namoczoną słomę bez wody zostawić jeszcze na 24 godziny w temperaturze 45°C.
Bez mocnych worków słomę można sparzyć w dużym naczyniu lub wannie. Najlepszym rozwiązaniem jest pasteryzacja nawilżonej słomy, np. w parniku do ziemniaków, przez 4–6 godzin w temperaturze 60–65°C.
Szczepienie
Do szczepienia przystępuje się, gdy słoma schłodzi się do ok. 25°C. Pomieszczenie ma być czyste, higiena wysoka. Zbitą grzybnię trzeba rozdrobnić. Przy kontakcie z grzybnią najlepiej pracować w jednorazowych rękawiczkach, żeby jej nie skazić.
Rozdrobnioną grzybnię miesza się w worku z nawilżoną słomą i mocno ubija — bez pustych przestrzeni. Worek ponownie wiąże się sznurkiem i nacina: kilka do kilkunastu dziurek o średnicy 1,5–2 cm w odstępach 20 cm, można też zrobić nacięcia krzyżowe nożykiem do tapet. To ten sam mechanizm co przy klockach — worek jest zamknięty, ale nie szczelny.
1 litr grzybni ziarnistej wystarcza na 20–30 kg mokrej słomy. Najwygodniejsze są worki, których średnica po napełnieniu i ubiciu wynosi ok. 30–35 cm.
Przerastanie
Worek z zaszczepionym substratem układa się w ciepłym, czystym miejscu o temperaturze 20–25°C. Światło na tym etapie nie ma znaczenia. Niższa temperatura wydłuża przerost. Górna granica jest twarda: powyżej 30°C wewnątrz worka grzybnia zamiera. Dobrze przygotowany substrat w optymalnej temperaturze przerasta w 14 dni.
Prawidłowy przerost widać po równomiernym zabieleniu podłoża. Zielona pleśń w worku oznacza źle przygotowaną słomę albo niedostateczną higienę przy szczepieniu.
Szok chłodem, światło i zbiory
Żeby przerośnięte podłoże dało zadowalającą liczbę owocników, trzeba je zaszokować — radykalnie obniżyć temperaturę w pomieszczeniu do ok. 12°C albo wystawić worki wiosną, jesienią lub zimą na kilka dni i nocy na zewnątrz. Zmrożenie substratu nie szkodzi plonowaniu.
Po schłodzeniu worki wracają do pomieszczenia o temperaturze ok. 15°C. Po kilku dniach w otworach powinny pojawić się zawiązki. Od tego momentu potrzebne jest światło ok. 10 godzin na dobę oraz wietrzenie — dostęp świeżego powietrza. Wilgotność powietrza trzeba utrzymywać wysoko, na przykład zlewając wodą posadzkę.
Boczniaki wyrastają z otworów całymi karpami. Zbiera się je, gdy brzegi kapeluszy zaczynają się prostować u większości grzybów. Karpę delikatnie wykręca się tak, żeby w dziurce znów była widoczna słoma. Nożem się nie odcina.
Owocowanie idzie rzutami co kilka tygodni, a każdy kolejny jest mniejszy od poprzedniego. Podłoże wystarcza zwykle na 4–5 rzutów, czyli 3–4 miesiące uprawy.

