Czym zalepić otwory po kołkach z grzybnią? Czy potrzebny jest specjalny wosk?

Wosk pszczeli nadaje się bez zastrzeżeń. Nie jest jednak niczym wymaganym — tak samo posłuży zwykły wosk albo parafina wytopiona ze zwykłej świeczki. Kupowanie osobnego, „specjalnego” preparatu do tego celu nie jest potrzebne.

Powód, dla którego w ogóle zaleca się zalepianie otworów, jest prosty: chodzi o osłonę grzybni w pierwszym okresie po szczepieniu, zanim rozejdzie się ona w drewnie. Zamknięty otwór wolniej traci wilgoć i jest trudniej dostępny dla zanieczyszczeń. Tyle wystarczy — i każdy wosk, który da się roztopić i nanieść na otwór, tę rolę spełni.

Zaszczepione klocki w ogrodzie: ryzyko ma jeden adres i konkretny promień

Zanim rozłożysz zaszczepione klocki między jabłoniami, zrób prostą rzecz: sprawdź, jaki gatunek na nich siedzi. Od tego zależy wszystko. Na liście realnego ryzyka dla żywych drzew jest jedna pozycja — opieńka miodowa. Pozostałe grzybnie po prostu nie mają czym zaatakować zdrowego pnia.

Opieńka: warunek, mechanizm, zasięg

Problem uruchamia się dopiero wtedy, gdy klocek albo pniak zaszczepiony opieńką styka się bezpośrednio z ziemią. Grzybnia wnika wtedy w glebę i tworzy strukturę charakterystyczną dla tego gatunku — tzw. grzybnię sznurkową. Rozchodzi się ona w promieniu mniej więcej 2-3 m od pnia i w tym zasięgu może zaatakować inne drzewa.

Trzy elementy, które muszą wystąpić razem:

  • gatunek — opieńka miodowa,
  • kontakt — drewno stykające się z glebą,
  • odległość — 2-3 m od pnia, w tym kręgu stoją drzewa, o które się martwisz.

Zabraknie któregoś warunku i scenariusz się nie realizuje. Jeśli planujesz opieńkę, po prostu nie stawiaj klocka tam, gdzie ma bezpośredni kontakt z ziemią w sąsiedztwie drzew, na których ci zależy.

Dlaczego reszta gatunków nie stanowi zagrożenia

Opieńka jest pasożytem. Pozostałe grzybnie oferowane do zaszczepiania klocków to saprofity — żywią się wyłącznie martwym drewnem. Żywa tkanka drzewa nie jest dla nich pokarmem, więc nie mają jak jej zaatakować. Klocek z boczniakiem czy inną saprofityczną grzybnią może leżeć w ogrodzie i przerastać swoje drewno, nie ruszając nic dookoła.

„Ale widziałem boczniaka na żywym drzewie”

To najczęstszy kontrargument i warto go rozbroić w terenie, a nie w dyskusji. Podejdź do takiego drzewa bliżej i przyjrzyj się, z którego dokładnie miejsca wyrastają owocniki. Zawsze będzie to fragment, który wcześniej naturalnie obumarł — złamany konar, martwica na pniu, uszkodzone miejsce. Grzyb rośnie na drzewie żywym tylko w tym sensie, że korzysta z jego martwej części.

Praktyczny wniosek

Ogród z zaszczepionymi klockami nie jest zagrożeniem dla rosnących w nim drzew, o ile nie wprowadzasz do niego opieńki miodowej przy kontakcie drewna z glebą. Przy każdym innym gatunku pytanie o infekcję po prostu nie ma zastosowania — grzybnia czeka na drewno martwe i tylko takie potrafi wykorzystać.

Dwa gatunki grzybów na jednym klocku — dlaczego to się nie udaje

Odpowiedź krótka: na jednym klocku — nie. W ogrodzie — jak najbardziej, tylko planowanie trzeba przenieść o poziom wyżej: z pojedynczego kawałka drewna na cały zestaw kłód.

Kłoda to zasób z jednym właścicielem

Grzybnia rozrasta się w drewnie, żywiąc się nim. Kiedy do tego samego klocka trafiają dwa gatunki, obie grzybnie sięgają po ten sam materiał. Nie dzielą go między siebie — konkurują o niego. Wzajemnie się blokują i osłabiają, aż jedna zdominuje drugą, a przegrana zanika.

Problem w tym, że hodowca nie ma wpływu na wynik tej rywalizacji. Zaszczepiając kłodę dwoma gatunkami, nie wybiera się, który z nich przetrwa — oddaje się tę decyzję drewnu.

Co się na tym traci

  • Zamiast jednej mocnej grzybni w klocku pracują przez jakiś czas dwie osłabione.
  • Część zaszczepionej grzybni jest zwyczajnie zmarnowana — ta, która przegra.
  • Nie wiadomo z góry, jakich owocników się spodziewać, więc nie da się zaplanować zbiorów.

A do owocowania potrzebna jest grzybnia silna i aktywna. To jedyny warunek, który naprawdę się liczy — i pierwszy, który psuje mieszanie gatunków.

Zasada robocza

Jeden klocek albo pniak — jeden rodzaj grzybni. Bez wyjątków, także wtedy, gdy kłoda jest gruba i wygląda na „wystarczająco dużą dla dwóch”. Wielkość drewna nie zmienia mechanizmu konkurencji, wydłuża tylko czas, po którym stanie się widoczne, kto wygrał.

Jak mimo to mieć kilka gatunków

Różnorodność planuje się w skali całej hodowli, nie pojedynczego klocka. W praktyce:

  • Rozdziel kłody między gatunki jeszcze przed szczepieniem — na przykład część na jeden gatunek, część na drugi.
  • Oznacz każdą kłodę tak, żeby oznaczenie przetrwało sezon w ogrodzie: tabliczka, kolorowy sznurek, wbita pinezka w umówionym kolorze.
  • Zapisz datę szczepienia i gatunek. Po kilku miesiącach nikt tego nie pamięta, a gatunki różnią się tempem zarastania drewna.
  • Grupuj kłody jednego gatunku w jednym miejscu. Łatwiej wtedy porównać, jak radzi sobie cała partia.

Na koniec

Mieszanie gatunków w jednym klocku nie jest eksperymentem z niepewnym wynikiem — wynik jest przewidywalny, tylko niekorzystny. Jedna grzybnia zostanie, druga zniknie, a hodowca zapłaci za obie. Rozdzielenie gatunków na osobne kłody nic nie kosztuje i od razu porządkuje całą hodowlę.

Ile grzybów da jedno opakowanie kołków? Pytanie postawione pod złym adresem

Licząc kołki w opakowaniu, liczymy punkty szczepienia, a nie przyszłe owocniki. Kołek zaszczepiony grzybnią jest nośnikiem — jego jedynym zadaniem jest przeniesienie grzyba na podłoże, czyli na klocek, kłodę albo pniak. Na tym rola kołka się kończy. Dalej pracuje już samo drewno: grzybnia rozrasta się w klocku i z niego czerpie pokarm.

Dlatego pytanie o plon trzeba przenieść z torebki na podłoże. Liczy się jego rodzaj, jakość i struktura — a właściwie jedno: ile pokarmu dla grzybni w nim jest. Z tego powodu drewno twarde daje więcej grzybów niż miękkie. Zawiera więcej celulozy, a celuloza jest pokarmem grzybni.

Kupiłeś kołki z grzybnią, a pnie jeszcze nie leżą? Nic straconego

Paczka przyszła, a odpowiedniego drewna wciąż nie ma. Albo jest, ale pnie ścięto w zeszłym tygodniu i wypada odczekać. Sytuacja typowa i wcale nie awaryjna: zakupiona grzybnia na kołkach nie wymaga natychmiastowego użycia.

Ile czasu realnie masz

Nawet kilka miesięcy. To nie jest zapas liczony w dniach, więc zaszczepienie da się wpisać w kalendarz tam, gdzie akurat pasuje — po skompletowaniu drewna, po ustaleniu terminu z pomocnikiem, po skończeniu innych prac w ogrodzie.

Dwa warunki, od których zależy cała reszta

  • Opakowanie zostaje zamknięte. Licznik przydatności działa tak długo, jak długo nikt nie naruszył oryginalnego pakunku. Otwarcie „tylko na chwilę, żeby zobaczyć” kończy okres bezpiecznego przechowywania.
  • Temperatura około 3-7°C. Chłód spowalnia grzybnię i utrzymuje ją w stanie gotowości do pracy.

Gdzie to trzymać

Lodówka. Zwykła, domowa — jej standardowy zakres pracy mieści się w podanym przedziale, więc nie trzeba kombinować z piwnicą ani garażem, gdzie temperatura zmienia się razem z pogodą.

Czego się spodziewać

Kołki wyjęte po kilku tygodniach czy miesiącach chłodu nie różnią się w użyciu od świeżo dostarczonych. Warto natomiast pamiętać, że przechowywanie niczego nie poprawia — jest sposobem na przeczekanie, nie na przygotowanie. Jeśli drewno jest gotowe i masz wolne popołudnie, nie ma powodu, żeby zwlekać.

Drzewo ozdobne jako podkład pod grzybnię kołkową — co trzeba wiedzieć

Krótka odpowiedź: tak, pień drzewa ozdobnego nadaje się do zaszczepienia grzybnią na kołkach.

Grzybnia nie rozpoznaje, czy drzewo rosło w parku jako element kompozycji, czy w lesie gospodarczym. Rozkłada celulozę i ligninę. Klon, buk, brzoza, wierzba, jabłoń — jeśli gatunek jest liściasty, materiał jest odpowiedni. Pochodzenie pnia i jego wcześniejsza rola w ogrodzie nie mają tu żadnego znaczenia.

Co decyduje zamiast gatunku

Skoro ozdobność drzewa nie stanowi przeszkody, warto skierować uwagę na cechy, które faktycznie wpływają na powodzenie szczepienia:

  • drewno liściaste — to podstawowy warunek przy grzybni kołkowej,
  • stan pnia — świeże, zdrowe drewno bez śladów obcych grzybów,
  • kora zachowana na obwodzie, bo ogranicza wysychanie klocka.

Drzewo ozdobne trafia pod piłę zwykle po wichurze, chorobie albo przy przebudowie ogrodu. To akurat dobry moment: mamy świeży pień, który i tak trzeba było uprzątnąć.

Praktyczny wniosek

Jeśli po wycince zostało Ci kilka metrów pnia z liściastego drzewa ozdobnego, potraktuj je jak każdy inny materiał na klocki. Pytanie „czy to drzewo było ozdobne” jest po prostu nieistotne dla grzybni.

Łuszczak zmienny na kłodzie — od szczepienia do pierwszego zbioru

Łuszczak zmienny ma jedno wymaganie, którego nie da się obejść: do owocowania potrzebuje kontaktu z ziemią. Cała reszta uprawy — dobór drewna, sposób szczepienia, przerost — jest wspólna dla grzybów nadrzewnych. Ta jedna różnica przesądza natomiast o tym, jak ustawisz klocki po przerośnięciu i gdzie w ogrodzie znajdziesz dla nich miejsce.

Stanowisko wyznaczasz przed szczepieniem

Skoro drewno i tak trafi do gruntu, warto zacząć od wyboru miejsca. Potrzebne jest wilgotne i zacienione, osłonięte od wiatru i od bezpośredniego słońca. Palące słońce dyskwalifikuje stanowisko całkowicie.

Drugi warunek jest równie ostry, tylko w przeciwną stronę: wilgotno, ale nie mokro. Wkopany klocek, który stoi w wodzie, oznacza zanik grzybni w krótkim czasie. Miejsce po rynnie, zagłębienie zbierające deszczówkę, grunt z wysoką wodą — odpadają.

Drewno

Kłody, pnie i klocki drzew liściastych, 1–3 miesiące po ścięciu. Z drewna twardego najlepiej sprawdzają się grab i buk. Sam łuszczak zmienny najlepiej rośnie na dębie, wierzbie i jesionie.

Drewno tniemy na odcinki 20–50 cm. Wybór długości to kompromis, który zrobisz raz: krótszy klocek grzybnia skolonizuje szybciej, ale zbierzesz z niego mniej grzybów.

Co jeszcze przygotować

  • grzybnię — ziarnistą albo na kołkach,
  • nylonowy worek lub folię stretch do owinięcia klocka,
  • parafinę albo wosk pszczeli do zaślepienia otworów po szczepieniu.

Dwa sposoby szczepienia

Na rzaz. W klocku robimy kilka nacięć, na przykład piłą spalinową, na 1/3 grubości pniaka. W nacięcia wpychamy grzybnię ziarnistą. Trzeba ją zabezpieczyć przed wysychaniem i przed ślimakami — wystarczy taśma klejąca.

Na otwór. Wiercimy w pniaku otwory w rozstawie około 10–20 cm. Wkładamy w nie grzybnię ziarnistą albo grzybnię na kołkach — ta druga jest wygodniejsza w pracy. Otwory zaślepiamy parafiną lub woskiem pszczelim, żeby nie wysychały.

Przerost — kilka miesięcy pod przykryciem

Zaszczepioną kłodę wkładamy do foliowego worka z kilkoma niewielkimi dziurkami na wymianę powietrza. Alternatywnie owijamy ją folią stretch. Docelowa temperatura to około 20 stopni. Przy szczepieniu latem klocki mogą stać na zewnątrz, w cieniu.

Kilka klocków naraz układa się w stertę i przykrywa, na przykład plandeką — przerastają pod nią razem. Inne rozwiązanie: głęboki dołek wyłożony na dnie folią, klocki na folii, całość zakryta deskami albo folią i gałęziami.

Przerost trwa kilka miesięcy. Na czas składają się trzy rzeczy: ilość użytej grzybni, temperatura i — przede wszystkim — rodzaj drewna. Twarde grzybnia przerasta dłużej niż miękkie.

Wkopanie i owocowanie

Przerośnięte klocki wyjmujemy z worka i przenosimy na przygotowane stanowisko. Wkopujemy je do 1/3 wysokości, żeby grzybnia pobierała wilgoć z podłoża — tu wraca warunek kontaktu z ziemią.

W ciepłe i upalne dni podlewamy okolice uprawy. Przesuszenie potrafi oznaczać brak owocowania w danym roku — nie zniszczy grzybni, ale zabierze zbiór.

Łuszczak zmienny owocuje od maja do października, zależnie od pogody. Jedna uprawa daje grzyby przez 3–6 lat, w zależności od twardości drewna. Zbiera się całe karpy; do kuchni wykorzystuje się z nich tylko kapelusze.

Zimówka aksamitnotrzonowa — gatunek, który czeka na chłód

Termometr jest tu ważniejszy niż kalendarz. Zimówka aksamitnotrzonowa (Flammulina velutipes, Penízovka sametonohá, Enoki) wiąże owocniki dopiero wtedy, gdy robi się zimno. W uprawie ogrodowej próg to około 10°C, w uprawie na podłożu — przedział 8–14°C. Wszystko, co dzieje się wcześniej, jest przygotowaniem do tego momentu.

Poniżej dwie ścieżki. Różnią się materiałem, nakładem pracy i tempem, ale kończą się tak samo: schłodzeniem.

Ścieżka pierwsza: klocki drewna

Czego potrzebujesz

  • klocki, kłody lub pnie drzew liściastych, 1–3 miesięcy po ścięciu, o średnicy 10–20 cm,
  • grzybnię,
  • nylonowy worek albo folię stretch do owinięcia klocka,
  • parafinę lub wosk do zaślepienia otworów po szczepieniu.

Stanowisko

Wilgotne i zacienione miejsce w ogrodzie, osłonięte od wiatru i bezpośredniego słońca.

Szczepienie

Procedura jest taka sama jak przy boczniaku ostrygowatym. Drewno tniemy na odcinki 20–50 cm. Krótszy klocek grzybnia opanuje szybciej, ale wyda mniej grzybów — to świadomy wybór, nie przypadek.

Dwie metody:

  • „na rzaz” — kilka nacięć, np. piłą spalinową, na 1/3 grubości pniaka. W nacięcia wciskamy grzybnię ziarnistą i zabezpieczamy ją przed wysychaniem oraz ślimakami, choćby taśmą klejącą.
  • „otwór” — wiercimy otwory w rozstawie ok. 10–20 cm i umieszczamy w nich grzybnię ziarnistą albo grzybnię na kołkach. Kołki są wygodniejsze. Otwory zaślepiamy parafiną lub woskiem pszczelim.

Przerost

Zaszczepione kłody wkładamy do foliowego worka z kilkoma niewielkimi dziurkami na wymianę powietrza albo owijamy folią stretch. Temperatura ok. 20°C. Przy szczepieniu latem klocki mogą stać na zewnątrz w cieniu. Kilka sztuk naraz można ułożyć w stertę i przykryć np. plandeką.

Inny wariant: głęboki dołek wyłożony folią, na niej klocki, całość przykryta deskami albo folią i gałęziami.

Przerastanie trwa kilka miesięcy. Decyduje ilość użytej grzybni, temperatura i przede wszystkim rodzaj drewna — twarde grzybnia opanowuje dłużej niż miękkie.

Owocowanie

Przerośnięte klocki najlepiej wkopać częściowo w ziemię, w cienistym i wilgotnym miejscu. Owocniki pojawiają się po spadku temperatury poniżej 10°C i wychodzą aż do stałych mrozów. Grzyby potrafią wyrosnąć nawet podczas długich zimowych odwilży, ale pełne owocowanie wraca w marcu i trwa mniej więcej do połowy kwietnia. Jesienią, zwykle w drugiej połowie października, klocki owocują ponownie — zależnie od pogody.

W okresach ciepłych i suchych uprawę trzeba podlewać, żeby drewno nie przeschło. Można ją też dodatkowo zacienić.

Klocek daje grzyby średnio przez 3–6 lat, w zależności od rodzaju i twardości drewna.

Zbiór

Zimówka rośnie gromadnie, więc zrywamy całe karpy — najlepiej, gdy większość kapeluszy jeszcze się nie wyprostowała. Do kuchni nadają się wyłącznie kapelusze. Trzonki są zbyt łykowate.

Ścieżka druga: sieczka lub trociny

Czego potrzebujesz

  • sieczkę słomianą lub trociny drzewa liściastego — materiał zdrowy i czysty, bez śladu zapleśnień,
  • grzybnię ziarnistą,
  • worki foliowe wysokotemperaturowe, np. do pieczenia w piekarniku,
  • korek z waty,
  • niewielką ilość otrąb pszennych jako dodatek białkowy do substratu z trocin.

Podłoże

Drobno siekaną słomę lub trociny zanurzamy w wodzie na ok. 24 godziny. Ciepła woda przyspiesza nasiąkanie. Drugiego dnia zostawiamy materiał do okapania z nadmiaru wody. Docelowa wilgotność to 65–70% — po ściśnięciu substratu w dłoni powinna wylecieć kropelka wody.

Nawilżone podłoże sypiemy do worków. Trociny mieszamy wcześniej z nawilżonymi otrębami pszennymi w ilości ok. 5–10% objętości substratu. Worki napełniamy do 2/3 objętości, żeby zostało miejsce na wymieszanie z grzybnią, i zawiązujemy.

Napełnione worki wkładamy do garnka z wodą i gotujemy ok. 1 godziny. Po wyjęciu i ostygnięciu powtarzamy gotowanie jeszcze raz lub dwa. Alternatywa to obróbka na parze — wtedy pasteryzacja trwa 1,5 godziny.

Szczepienie

Zbitą grzybnię rozkruszamy na możliwie drobne ziarna. Pracujemy w czystym pomieszczeniu, bez zanieczyszczeń i pleśni. Ostudzony worek otwieramy i mieszamy podłoże z grzybnią w proporcji 3–5% objętości substratu. Całość ubijamy, żeby stanowiła jedną bryłę, i zamykamy worek watowym korkiem — kultura musi oddychać.

Przerost

Worki układamy w czystym pomieszczeniu w temperaturze 20–25°C. Podłoże powinno być przerośnięte po 3 tygodniach. Tempo zależy od ilości grzybni, temperatury i rodzaju materiału. Światło na tym etapie nie ma znaczenia — może być, może go nie być.

Szok chłodem

Tu wracamy do punktu wyjścia. Żeby grzyby zaczęły się wiązać, przerośnięty substrat trzeba przenieść do pomieszczenia o temperaturze 8–14°C. Owocniki pojawiają się po ok. dwóch tygodniach.

Zasada jest jednostronna: temperatura może być niższa, ale nie wyższa. Zimówka rośnie nawet w okolicach 0°C, tyle że tempo wzrostu wydłuża się kilkakrotnie.

Na tym etapie potrzebne jest światło — ok. 300–500 lux przez 8 godzin na dobę. Bez niego owocniki nie ukształtują się prawidłowo.

Ucho bzowe w polskim ogrodzie — uprawa pod dyktando temperatury

Ucho bzowe, znane też jako ucho Judaszowe (Hirneola auricula-judae, syn. Auricularia auricula-judae) — grzyb muun. W uprawie wszystko kręci się tu wokół jednej zmiennej: ciepła. Nie chodzi o jeden próg, tylko o kilka różnych zakresów przypisanych do kolejnych etapów. Kto je rozpisze przed startem, uniknie improwizacji w trakcie.

Zakresy temperatur, które trzeba znać przed startem

  • Przerost drewna: około 28°C, przy wysokiej wilgotności.
  • Przerost podłoża w workach: około 25°C.
  • Owocnikowanie: 25–30°C przy wilgotności powietrza na poziomie 90%.
  • Granica górna: temperatura nie może być wyższa od 32–35°C.
  • Zimowanie klocków: nie niżej niż -5°C.
  • Woda do namaczania klocków przed owocnikowaniem: 10–15°C.

Ostatni punkt jest jedynym, w którym chłód działa na korzyść hodowcy — reszta cyklu wymaga utrzymania ciepła.

Rok w ogrodzie: gdzie stoją klocki w danym sezonie

Przerośnięte klocki wczesną wiosną i późną jesienią trzymamy w tunelu foliowym lub szklarni. Latem mogą stać bezpośrednio w ogrodzie — w miejscu cienistym, osłoniętym od wiatru i od bezpośredniego słońca. Niezależnie od pory roku chronimy je przed wysychaniem oraz przed większymi mrozami. Przy silnych mrozach klocki przenosimy tam, gdzie temperatura nie spada poniżej -5°C, albo zabezpieczamy je tak jak inne rośliny ogrodowe.

Drewno i szczepienie

Do uprawy nadają się świeże pnie, klocki i gałęzie drzew liściastych o średnicy około 10 cm. Najlepszy materiał to drewno 1–4 miesiące po ścięciu. Optymalna długość klocka to około 1 metra.

Ponieważ klocki są długie i cienkie, otwory wierci się gęściej niż w grubszym drewnie:

  • Grzybnia ziarnista — otwory 10–15 mm co 10–15 cm, zapełniane grzybnią.
  • Grzybnia na kołkach — otwór o średnicy kołka i o 5–10 mm dłuższy od niego.

Po umieszczeniu grzybni otwory zabezpieczamy parafiną lub woskiem pszczelim, żeby nie wysychała. Zaszczepiony klocek idzie na przerost do tunelu foliowego, szklarni, inspektu albo innego ciepłego i wilgotnego miejsca w pomieszczeniu.

Pobudzenie do owocowania

Przerośnięty klocek można zanurzyć na 1–2 dni w wodzie o temperaturze 10–15°C, a potem ustawić na miejscu uprawy. Drugi sposób to wkopanie klocka w ziemię na głębokość około 20 cm — grzybnia czerpie stamtąd między innymi wilgoć.

Wariant na słomie i trocinach

Potrzebna jest sieczka słomiana lub trociny z drzewa liściastego — materiał zdrowy i czysty, bez śladów zapleśnienia — grzybnia ziarnista, worki foliowe wysokotemperaturowe (na przykład do pieczenia w piekarniku), korek z waty oraz niewielka ilość otrąb pszennych jako dodatek białkowy do substratu z trocin.

Podłoże moczy się w wodzie przez około 24 godziny; ciepła woda przyspiesza nasiąkanie. Drugiego dnia zostawiamy je do okapania. Docelowa wilgotność to 65–70% — po ściśnięciu substratu w dłoni wylatuje kropelka wody. Trociny mieszamy z nawilżonymi otrębami w ilości 5–10% objętości substratu. Worki napełniamy do 2/3 objętości, żeby zostało miejsce na wymieszanie z grzybnią, i zawiązujemy.

Napełnione worki gotujemy w garnku z wodą około godziny, wyjmujemy, studzimy i powtarzamy tę czynność jeszcze raz lub dwa. Alternatywa to gotowanie na parze — wtedy czas pasteryzacji rośnie do 1,5 godziny.

Zbitą grzybnię rozkruszamy na jak najdrobniejsze ziarna. W czystym pomieszczeniu, wolnym od zanieczyszczeń i pleśni, otwieramy wystudzony worek i mieszamy podłoże z grzybnią w ilości 3–5% objętości substratu. Całość ubijamy w jednolity blok i zamykamy worek watowym korkiem, żeby kultura mogła oddychać.

Przerost prowadzimy w czystym pomieszczeniu w temperaturze około 25°C. Trwa 2–4 tygodnie, zależnie od ilości grzybni, temperatury i rodzaju użytego materiału. Na tym etapie obecność światła nie ma znaczenia.

Wyprowadzenie owocników z bloku

Przerośnięte podłoże tworzy zbity, jednolity blok. Worek nacinamy albo zdejmujemy w całości. Dalej potrzebne są 25–30°C i wilgotność powietrza rzędu 90%, przy czym temperatura nie może być wyższa od 32–35°C, a kultury nie wystawiamy na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Na zewnątrz sprawdzi się zacieniony tunelik foliowy, szklarenka lub oranżeria z utrzymaną wysoką wilgotnością.

W mieszkaniu wystarczy tacka z odrobiną wody i talerzyk, na którym stawiamy substrat tak, by nie miał bezpośredniego kontaktu z wodą. Całość nakrywamy przezroczystą folią. Do tego celu można też zaadaptować większe akwarium. W odróżnieniu od etapu przerostu, podłoże ucha judaszowego potrzebuje teraz dostępu światła.

Czego się spodziewać po zbiorze

Owocniki mają chrupkowatą konsystencję i nie mają wyraźnego smaku. Cenione są między innymi w kuchni chińskiej, gdzie znane są jako grzyby muun. Dobrze znoszą suszenie — po namoczeniu wracają do pierwotnej, chrupkowatej konsystencji.

Grzybnia shiitake: chłód jako sygnał do owocowania

Shiitake nie zaczyna owocować tylko dlatego, że grzybnia opanowała już całe podłoże. Ten gatunek czeka na bodziec. W praktyce jest nim gwałtowne wychłodzenie połączone z nasyceniem wodą — na klocku wykonuje się je przez kąpiel, na bloku z trocin przez dobę w lodówce. Bez tego kroku uprawa może stać tygodniami bez żadnej reakcji.

Do tego momentu prowadzą dwie różne drogi. Poniżej obie, z rozpisanymi warunkami.

Droga pierwsza: drewno

Co trzeba mieć:

  • świeże pnie, klocki lub gałęzie drzew liściastych o średnicy 10-15 cm,
  • grzybnię,
  • nylonowy worek albo folię stretch do owinięcia klocka,
  • parafinę lub wosk do zaślepienia otworów po szczepieniu.

Drewno bierzemy z drzewa ściętego 1-4 miesiące wcześniej. Średnica 10-15 cm, długość najlepiej około 1 metra. Przy takiej geometrii — długie i stosunkowo cienkie — otwory wierci się co 10-15 cm, o średnicy 10-15 mm, i wypełnia grzybnią ziarnistą. Przy grzybni na kołkach otwór ma tę samą średnicę co kołek i jest o 5-10 mm głębszy. Po umieszczeniu grzybni każdy otwór zabezpieczamy parafiną albo woskiem pszczelim, żeby nie wysychała.

Zaszczepiony klocek owijamy folią, wkładamy do worka albo układamy w cieniu w tunelu foliowym lub szklarence. Potrzebna jest wysoka wilgotność i temperatura wyższa niż przy boczniaku: 22-28 stopni. Przerost klocka trwa średnio 6-12 miesięcy — zależnie od warunków i rodzaju zaszczepionego drewna.

Gdzie stoją klocki

Miejsce uprawy powinno być wilgotne i zacienione, osłonięte od wiatru i od bezpośredniego słońca. Palące słońce dyskwalifikuje stanowisko. Wiosną, przy niskich temperaturach, do przerostu można wykorzystać tunel foliowy albo szklarenkę. W pomieszczeniach shiitake uprawia się przez cały rok.

Przerośnięte klocki wczesną wiosną i późną jesienią trzymamy w tunelu lub szklarni, latem mogą stać bezpośrednio w ogrodzie, w cieniu i zaciszu. Przez cały czas chronimy je przed wysychaniem i przed większymi mrozami. Przy silnych mrozach klocki przenosimy tam, gdzie temperatura nie spada poniżej -5 stopni, albo zabezpieczamy je jak inne rośliny ogrodowe.

Moment szoku

Przerośnięty klocek pobudzamy do wydania owocników, zanurzając go na 1-2 dni w wodzie o temperaturze 10-15 stopni. Po namoczeniu wraca na miejsce uprawy. Klocek można też wkopać w ziemię na głębokość około 20 cm — grzybnia czerpie stamtąd między innymi wilgoć. Po każdym zbiorze dajemy grzybni miesiąc odpoczynku i powtarzamy zanurzenie w zimnej wodzie na 1-2 dni.

Kiedy zbierać

Kapelusz powinien mieć około 5-7 cm, a jego brzegi być jeszcze podwinięte do środka. Trzonek odcinamy około 2 cm od kapelusza.

Droga druga: trociny

Co trzeba mieć:

  • sieczkę słomianą lub trociny z drzewa liściastego — materiał zdrowy i czysty, bez śladów zapleśnienia,
  • grzybnię ziarnistą,
  • worki foliowe wysokotemperaturowe, na przykład do pieczenia w piekarniku,
  • korek z waty,
  • niewielką ilość otrąb pszennych jako dodatek białkowy do substratu z trocin.

Podłoże

Drobno siekaną słomę albo trociny liściaste moczymy w wodzie przez około 24 godziny. Ciepła woda przyspiesza nasiąkanie. Drugiego dnia zostawiamy materiał do okapania z nadmiaru wody. Docelowa wilgotność to 65-70% — przy ściśnięciu substratu w dłoni powinna wypłynąć kropla wody.

Tak nawilżone podłoże sypiemy do worków. Trociny mieszamy wcześniej z nawilżonymi otrębami pszennymi w ilości około 5-10% objętości substratu. Worki napełniamy do 2/3 objętości, żeby zostało miejsce na wymieszanie podłoża z grzybnią, i zawiązujemy.

Napełnione worki wkładamy do garnka z wodą i gotujemy około godziny. Potem wyjmujemy i studzimy. Gotowanie powtarzamy jeszcze raz lub dwa. Alternatywa to gotowanie na parze — wtedy czas pasteryzacji wydłużamy do 1,5 godziny.

Szczepienie

Zbitą grzybnię rozkruszamy na możliwie drobne ziarna. Pracujemy w czystym pomieszczeniu, bez zanieczyszczeń i pleśni. Otwieramy ostudzony worek i mieszamy podłoże z grzybnią w proporcji 3-5% objętości substratu. Całość ubijamy, żeby stanowiła jedną bryłę, i zamykamy worek watowym korkiem — kultura musi oddychać.

Przerost

Worki układamy w czystym pomieszczeniu, w temperaturze około 25 stopni. Podłoże powinno zostać przerośnięte po 2-3 miesiącach. Czas zależy od ilości grzybni, temperatury i rodzaju użytego materiału. Na tym etapie obecność światła nie ma znaczenia.

Moment szoku

Przerośnięte podłoże tworzy zbity, jednolity blok. Zdejmujemy worek foliowy, a substrat umieszczamy na dobę w lodówce — to odpowiednik kąpieli, którą stosuje się przy klockach. Dopiero po tym zabiegu kultura zaczyna wiązać owocniki.

Warunki owocowania

Shiitake najlepiej owocnikuje w 12-18 stopniach i przy wilgotności powietrza rzędu 90%. Praktyczny sposób na taką wilgotność: trochę wody na tacce, substrat ustawiony na talerzyku, żeby nie miał bezpośredniego kontaktu z wodą, całość nakryta przezroczystą folią. Sprawdza się też większe akwarium — pod warunkiem przewietrzania uprawy kilka razy na dobę. Na tym etapie podłoże potrzebuje dostępu światła, inaczej niż podczas przerostu.

SHIITAKE Twardziak jadalny, Lentinus edodes, Houževnatec jedlý.